7 godzin(y) temu
Napisałem Ci, chciałbym kogoś kto lepiej zarządza meczami w trakcie ich trwania, bo choć w tej rundzie widzę u Nielsa (sztabu) dużą poprawę w tym elemencie, to patrząc przez pryzmat jego całej pracy u nas oceniam go w tym aspekcie negatywnie, wczorajsza podwójna zmiana Palma- Kozubal spowodowała, że straciliśmy jako taką kontrolę nad tym meczem i spokojnie mogliśmy to jeszcze przegrać.
Do dzisiaj we mnie siedzi mecz z zeszłego sezonu z Puszczą w Krakowie, Gurgul wyłapuje czerwień, a sztab ściąga z boiska Kozubala zostawiając jednocześnie na skrzydle będącego do tego momentu zdecydowanie najgorszym piłkarzem na boisku wesołego Fiabeme, który ani nie robi zamieszania w ataku, a i w obronie jest zapalnikiem. Puszcza zaczyna wchodzić w nas jak w masło przez powstałą dziurę w środku pola, przegrywamy, choć spokojnie powinniśmy to spotkanie ogarnąć nawet w 10.
Takich niezrozumiałych decyzji podejmowanych w czasie spotkań było na przestrzeni jego kadencji sporo (choć już nie tak spektakularnych jak ten taktyczny babol w Krakowie), uprzedzając, nie nie będę przeglądał jeszcze raz wszystkich spotkań, żeby Ci je po kolei wymieniać.
W tym sezonie po odpadnięciu z pucharów liczyłem, że pokażemy moc, że mimo słabego dorobku punktowego nie pozostawimy wątpliwości, kto powinien być mistrzem, no ale raczej nie ma na to co liczyć, będziemy się srać czy Górnik wygra swoje mecze, czy też nie, bo zatrzymała nas dwukrotnie potężna Arka Gdynia. Teraz już oczekuje tylko dowiezienia mistrzostwa, nieważne jak, bo wiadomo jak mistrzowskie mecze wyglądają.
Także ja bez względu na to czy zdobędziemy to mistrzostwo czy nie, jestem jednak skłonny podziękować Nielsowi i szukać dalej, czy za nim zatęsknię? Niewykluczone
Do dzisiaj we mnie siedzi mecz z zeszłego sezonu z Puszczą w Krakowie, Gurgul wyłapuje czerwień, a sztab ściąga z boiska Kozubala zostawiając jednocześnie na skrzydle będącego do tego momentu zdecydowanie najgorszym piłkarzem na boisku wesołego Fiabeme, który ani nie robi zamieszania w ataku, a i w obronie jest zapalnikiem. Puszcza zaczyna wchodzić w nas jak w masło przez powstałą dziurę w środku pola, przegrywamy, choć spokojnie powinniśmy to spotkanie ogarnąć nawet w 10.
Takich niezrozumiałych decyzji podejmowanych w czasie spotkań było na przestrzeni jego kadencji sporo (choć już nie tak spektakularnych jak ten taktyczny babol w Krakowie), uprzedzając, nie nie będę przeglądał jeszcze raz wszystkich spotkań, żeby Ci je po kolei wymieniać.
W tym sezonie po odpadnięciu z pucharów liczyłem, że pokażemy moc, że mimo słabego dorobku punktowego nie pozostawimy wątpliwości, kto powinien być mistrzem, no ale raczej nie ma na to co liczyć, będziemy się srać czy Górnik wygra swoje mecze, czy też nie, bo zatrzymała nas dwukrotnie potężna Arka Gdynia. Teraz już oczekuje tylko dowiezienia mistrzostwa, nieważne jak, bo wiadomo jak mistrzowskie mecze wyglądają.
Także ja bez względu na to czy zdobędziemy to mistrzostwo czy nie, jestem jednak skłonny podziękować Nielsowi i szukać dalej, czy za nim zatęsknię? Niewykluczone
