11-05-2026, 11:01
(11-05-2026, 10:53)Antonio napisał(a): Dodajmy, że kapitanem w 9 meczach.
Na stole leży dobry, kilkuletni kontrakt od klubu którego jesteś wychowankiem. Mistrz Polski atakujący za chwilę bramy Ligi Mistrzów. Miejsce w składzie w zasadzie pewne bo twój konkurent leży połamany i wróci może za rok. Pojawia się ROCZNA umowa z tureckim BENIAMINKIEM. No i on wybiera coś takiego to sorry ale nie świadczy to najlepiej o ambicjach tego zawodnika. Ja sobie bardzo cenię piłkarzy którzy chcą wygrywać. Linetty nie chciał.
Drugim podobnym ale diametralnie różnym przykładem jest Puchacz który też odmówił Lechowi. Jego jestem w stanie zrozumieć bo w jego sytuacji najważniejsze było granie a u nas musiałby walczyć w nierównej walce z Gurgulem. Tego lata pewnie by wrócił.
Znasz tak dobrze szczegóły obu negocjacji?. Wiesz co leżało na stole dla Linettego?
Patrząc już teraz i czytając to, co piszą o jego kontrakcie w Turcji, to za ten rok dostał więcej niż Lech by mu zapłacił na 2 lata. Być może taki zresztą był deal z władzami Lecha, ostatni zarobkowy i jedziemy razem od przyszłego sezonu. Górnolotne gadanie o wygrywaniu MP dla człowieka po kilkunastu latach we Włoszech, mającego 31 lat. Come on

A Puchacz nie odmówił Lechowi.
