11-05-2026, 11:48
(11-05-2026, 11:01)Sultan napisał(a): AntonioDodajmy, że kapitanem w 9 meczach.
Na stole leży dobry, kilkuletni kontrakt od klubu którego jesteś wychowankiem. Mistrz Polski atakujący za chwilę bramy Ligi Mistrzów. Miejsce w składzie w zasadzie pewne bo twój konkurent leży połamany i wróci może za rok. Pojawia się ROCZNA umowa z tureckim BENIAMINKIEM. No i on wybiera coś takiego to sorry ale nie świadczy to najlepiej o ambicjach tego zawodnika. Ja sobie bardzo cenię piłkarzy którzy chcą wygrywać. Linetty nie chciał.
Drugim podobnym ale diametralnie różnym przykładem jest Puchacz który też odmówił Lechowi. Jego jestem w stanie zrozumieć bo w jego sytuacji najważniejsze było granie a u nas musiałby walczyć w nierównej walce z Gurgulem. Tego lata pewnie by wrócił.
A Puchacz nie odmówił Lechowi.
Ten Puchacz?
Miałem ofertę z Lecha, jeszcze zanim zaczął eliminacje do Ligi Mistrzów. Dużo razy się zastanawiałem nad tym i sporo miałem rozmów z różnymi ludźmi na ten temat - przyznał Puchacz na kanale Foot Truck.
- Ja chciałem tam iść. Gdyby to zależało w 100% ode mnie, to bym tam poszedł, ale nauczyłem się trochę tego, żeby nie podejmować samodzielnie decyzji, tylko słuchać się innych osób. Bo nie uważam, że jestem najmądrzejszym człowiekiem świata, nauczyłem się słuchać ludzi mądrzejszych od siebie. Stwierdziłem, że skoro dużo osób doradza mi, by jeszcze nie robić tego kroku, to może faktycznie nie warto - kontynuował.
Czytaj dalej pod linkiem: https://www.meczyki.pl/newsy/pilka-nozna...rte/289951
