18-05-2026, 12:49
Swoją drogą ciekawe było to jak Radek (albo Henszel, kurcze nie pamiętam) stwierdził, że byli tak pewni swego, że stracona bramka na początku nie wywołała żadnego poruszenia na ławce. Nie wiem czy to my zagraliśmy tak dobrze czy Radomiak po pożegnaniu Leandro nie chciał zbytnio nam zrobić krzywdy ale nasza dominacja ogromna, różnica klas. No może poza Skrzypczakiem, on już powoli staje się memem niestety. No i wreszcie Walemark z golem, zagrał świetne zawody i w końcu okrasił to bramką po bardzo ładnej akcji. Palma tak samo, jakby nagle odzyskał vibe z jesieni - może to efekt doniesień transferowych
Teraz w sobotę pocisnąć Wisłe tak ze 3,4 do jaja i zabawa na całego
Teraz w sobotę pocisnąć Wisłe tak ze 3,4 do jaja i zabawa na całego
