20-05-2026, 06:58
Z Dolhą to wydaje mi się, że on pękł psychicznie po meczu z Wisłą, gdzie przez całą pierwszą połowę kibice przyjezdnych cisnęli mu po rumuńsku. To był koniec Dolhy w Lechu, nawet nie wiem co się potem z nim działo. Tak czy siak uzasadnione obawy bo co by nie mówić to tak na prawdę jeden sezon w bardzo dobrym wykonaniu Lisa. Chyba, że są osoby, które baczniej przyglądały się jego karierze i mogą powiedzieć coś więcej na jego temat i potwierdzić, że na wysokim poziomie bronił więcej jak jeden rok
