(18-06-2026, 09:44)Róża napisał(a): Akurat o Sindre mówili Muraś i Guma w FT, że spuścił z tonu po podpisaniu kontraktu więc akurat ,,wiara" mieli rację.
Pisali o tym, że był inny sposób tworzenia relacji z zawodnikami, jakby był na torze bocznym, co odczuli nowi zawodnicy. Znam te wypowiedzi. Nie było natomiast zarzutów co do wykonywania przez niego obowiązków. Sindre stał się tutaj zakładnikiem swojego podejścia i zaangażowania, które było na niespotykanym jak na naszą ligę poziomie. Nie bez powodu pisało się o nim u nas w artykułach jako o najważniejszym asystencie w Ekstraklasie. Zadałbym pytanie Radkowi albo Robertowi o porównanie jego zaangażowania, wkładu w drużynę itd w ostatnim półroczu, w porównaniu do przeciętnej krajowej u nas...
Dla mnie to jest normalne, że inną będziesz miał relację z kimś, z kim będziesz pracował przez następne lata, a inną z kimś, kogo już więcej nie zobaczysz. Niels jednak stwierdził, że jest mu on potrzebny i dla mnie sugestie zmiany asystenta nagle, w trakcie zimy przed decydującymi bojami w walce o mistrza, bo ubrał bluzę w TV, były po prostu absurdalne.
