20-06-2026, 11:47
To jest ostatnie miejsce, gdzie można jeszcze trochę zrównoważyć efekt pieniądza w futbolu. Ostatnie gdzie kopciuszek (Republika Zielonego Przylądka) może urwać punkty faworytowi (Hiszpania). Na tym właśnie polega cała piękno Mundialu. Abstrahując od tego, że przez warunki klimatyczne tegoroczny jest nudny do porzygu.
