1 godzinę temu
Spójrzcie na to jeszcze z innej strony.
Już słychać gdzieniegdzie, że oglądaliśmy go jak grał w Szwecji, ale nie było nas stać na niego, a potem poszedł do Francji za 2.6 mln. Teraz po roku gry we L1 stać nas na to, żeby zapłacić 3 bańki (w które też nie do końca wierze, bo to jest jego wycena z TM, a rzadko się zdarza, żeby kwota zakupu pokrywała się z tamtejszą wyceną).
To jest ogromny skok w polityce transferowej.
Już słychać gdzieniegdzie, że oglądaliśmy go jak grał w Szwecji, ale nie było nas stać na niego, a potem poszedł do Francji za 2.6 mln. Teraz po roku gry we L1 stać nas na to, żeby zapłacić 3 bańki (w które też nie do końca wierze, bo to jest jego wycena z TM, a rzadko się zdarza, żeby kwota zakupu pokrywała się z tamtejszą wyceną).
To jest ogromny skok w polityce transferowej.
