( 1 godzinę temu)dst95 napisał(a): Trochę na temat-trochę nie na temat z mojej strony.
Pojawiła się plotka, że główny partner Yegbe z obrony FC Metz idzie do AS Monaco, a to chyba przyzwoita ekipa i trochę kasy nawet mają, co roku czołówka ligi francuskiej. Mówi się o 7 (!) mln EUR.
Dlatego przestrzegałbym przed oceną jakości piłkarzy po tym, jak performowała cała drużyna i nawet ile bramek straciła - Yegbe też cieszył się sporym zainteresowaniem innych klubów europejskich, więc znaczy, że jakiś potencjał musi w nim być.
Wiadomo, że wszystko zweryfikuje boisko, ale na papierze ruch ciekawy i mocny, wyciągamy piłkarzy klasy europejskiej, bo do takich należą Palma, Yegbe, Lis, czy Sayyadmanesh. Piękne czasy dla kibiców LP.
Nie no, porównaj indywidualne statystyki tego bohatera plotki o Monaco (Sane) do naszego potencjalnego nabytku. Bo trochę upraszczasz, że ktoś ocenia jakość piłkarza po "performance" całej drużyny. Metz było najgorzej broniącą drużyną w lidze i tego nie da się ukryć. O poziomie tej drużyny niech powie fakt, że 33 spotkania zagrał tam znany nam Tsitaishvili, z czego bodajże dwa na lewej obronie.
Co oczywiście NIE oznacza, że Yegbe to jest zły obrońca na poziom i aspiracje Lecha. Tak jak pisałem, potrzebujemy takiego silnego defensora z lewą nogą, więc wydaje się że może być wzmocnieniem.
Natomiast dziś stawianie nowego Irańczyka i Yegbe obok Palmy z dopiskiem o "klasie europejskiej" to już hurraoptymistyczne nadużycie.
A największe obawy mam o Irańczyka, Yegbe się wybroni na poziomie ekstraklasy na pewno.
