1 godzinę temu
(Wczoraj, 07:52)rojber napisał(a): Facet w Elfsborgu rozegrał chyba ponad 60 meczy gdzie zaliczył też parę bramek i asyst. We Francji poza krótkim okresem w środku sezonu również grał od deski do deski. Jak dla mnie cena raczej realna. Oczywiście ten dobry obraz może zamazywać ilość straconych bramek czy często słabsze noty Yegbo no ale tutaj jak cała drużyna gra totalne gówno to pewnie ciężko samemu zamurować dostęp do bramki.
Generalnie to trochę mitologizujemy te stracone bramki czy spadek z ligi - Robertson spasł z Hull City a potem wygrał Ligę Mistrzów z Liverpoolem a niejaki Piszczek spadł z Hertą a później kilka razy wygrał Bundesligi.

