Przecież to jest parodia, wałki chyba lepsze niż w naszej ekstraklasie. Odechciewa się oglądać ten syf.
A komentatorzy też jak takie pipy, Mielcarski nieśmiało wspomina że raczej faul, a Borek w ogóle nie komentuje tego. Nie wiem co musi się stać, żeby po prostu jasno stwierdzili, że to wielbłąd.
A komentatorzy też jak takie pipy, Mielcarski nieśmiało wspomina że raczej faul, a Borek w ogóle nie komentuje tego. Nie wiem co musi się stać, żeby po prostu jasno stwierdzili, że to wielbłąd.
