30-06-2026, 22:00
Otóż to - w teorii. W teorii 90% rogów powinno się kończyć karnym lub wolnym dla drużyny broniącej.
Ale się nie kończą, bo wg aktualnej "linii orzecznictwa" sędziowie pozwalają jednym i drugim się przepychać i łapać w ramach jakichś tam ograniczeń. W większości przypadków te łapania i wybloki nie są bezpośrednio związane z piłką, na ogół mają przede wszystkim powstrzymać piłkarza X. Faulujący często jest w ogóle tyłem do piłki i tylko się interesuje krytym / kryjącym zawodnikiem.
Jak nagle te ograniczenia są w jednym tylko przypadku obniżane o wiele poziomów, to nie jest to sprawiedliwe.
Przecież nawet dzisiaj w meczu Norwegia-WKS były szarpaniny za koszulki i przewracanie rywali w polu karnym przy rogach, naliczyłem co najmniej 3x.
Były z tego karne/faule? No nie.
Albo zaczynamy każde zwarcie nie w bezpośredniej walce o piłkę gwizdać po aptekarsku (dla mnie bzdura), albo zostajemy przy obecnym podejściu. A nie wedle widzimisię.
Ale się nie kończą, bo wg aktualnej "linii orzecznictwa" sędziowie pozwalają jednym i drugim się przepychać i łapać w ramach jakichś tam ograniczeń. W większości przypadków te łapania i wybloki nie są bezpośrednio związane z piłką, na ogół mają przede wszystkim powstrzymać piłkarza X. Faulujący często jest w ogóle tyłem do piłki i tylko się interesuje krytym / kryjącym zawodnikiem.
Jak nagle te ograniczenia są w jednym tylko przypadku obniżane o wiele poziomów, to nie jest to sprawiedliwe.
Przecież nawet dzisiaj w meczu Norwegia-WKS były szarpaniny za koszulki i przewracanie rywali w polu karnym przy rogach, naliczyłem co najmniej 3x.
Były z tego karne/faule? No nie.
Albo zaczynamy każde zwarcie nie w bezpośredniej walce o piłkę gwizdać po aptekarsku (dla mnie bzdura), albo zostajemy przy obecnym podejściu. A nie wedle widzimisię.
