02-07-2026, 20:58
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-07-2026, 20:59 przez strzelisty jupiter.)
Z Genk była padaka, ale z Crveną u siebie nie było tak źle. Babole w obronie zdecydowały, Serbowie jakoś dużo sytuacji sobie nie stworzyli. Oczywiście nie piszę tego na podstawie widzianych teraz statystyk. Przypomniałem sobie mecz i tam nie było dominacji. Wykorzystali nasze błędy, dali konkret i wygrali.
