Obrzydliwy występ Paragwaju i sędziego z Uzbekistanu Ilgiza Tantasheva do spółki z chilijskim VARem.
Aż dziw że go do tego karnego zawołali, myślałem że nawet takie coś puszczą.
Jakbym oglądał Papszunowy Raków w najgorszym wydaniu, do sześcianu.
Przez ostatnie 30 minut Olise i Mbappe tylko się uśmiechali pod nosem po kolejnych brudnych zagrywkach, prowokacjach i nie odgwizdanych chamskich faulach na francuskiej drużynie.
Najlepsze że Paragwaj skończył mecz bez żadnej żółtej kartki, a Francuzi z dwiema!
Komentatorzy BBC w trakcie i po meczu nie mogli uwierzyć w ilość nieodgwizdanych i nie wykartkowanych sytuacji.
Dawno się tak nie zagotowałem, mimo że przed meczem żadna z drużyn mnie niespecjalnei obchodziła.,
to chyba nikt kto lubi oglądać piłkę nożną nie życzył Paragwajowi zwycięstwa po tym "popisie".
Niech się takie ekipy (i tak słabi sędziowie) trzymają z dala od mundialu.
Cieszę się że piłka zwyciężyła, uff.
Aż dziw że go do tego karnego zawołali, myślałem że nawet takie coś puszczą.
Jakbym oglądał Papszunowy Raków w najgorszym wydaniu, do sześcianu.
Przez ostatnie 30 minut Olise i Mbappe tylko się uśmiechali pod nosem po kolejnych brudnych zagrywkach, prowokacjach i nie odgwizdanych chamskich faulach na francuskiej drużynie.
Najlepsze że Paragwaj skończył mecz bez żadnej żółtej kartki, a Francuzi z dwiema!
Komentatorzy BBC w trakcie i po meczu nie mogli uwierzyć w ilość nieodgwizdanych i nie wykartkowanych sytuacji.
Dawno się tak nie zagotowałem, mimo że przed meczem żadna z drużyn mnie niespecjalnei obchodziła.,
to chyba nikt kto lubi oglądać piłkę nożną nie życzył Paragwajowi zwycięstwa po tym "popisie".
Niech się takie ekipy (i tak słabi sędziowie) trzymają z dala od mundialu.
Cieszę się że piłka zwyciężyła, uff.

