10-07-2026, 16:39
(10-07-2026, 10:31)strzelisty jupiter napisał(a): Pytanie czy któryś z dziennikarzy dotarł do informacji, do jakiegoś urzędu w Turcji, ile Sayyadmanesh case może potrwać, czy są jakieś obligatoryjne terminy, w jakich sprawa musi się zakończyć. Bo jeśli na przykład nawet miesiąc, to słabo. To bardzo słabo. To bardzo bardzo słabo!
Jak chcesz, żeby było dobrze, zawsze patrz jakie problemy mogą cię napotkać w przyszłości, gdyby coś się posypało, tfu, tfu. A przecież zaraz zaczynamy maraton i jazdę bez trzymanki dwa razy w tygodniu. Kogo mamy na skrzydłach? Wålemark, Håkans, Palma, Bengtsson. Niby nie jest źle, ale gdyby pierwsza dwójka coś złapała, co im się przecież zdarzało i nie można tego wykluczyć, zostajemy z dwoma skrzydłowymi. Na środku pomocy Murawski, Kozubal i Thórdarson. Tego ostatniego w zasadzie nie ma i nie było nigdy w poważnym graniu w piłkę w naszym klubie; forma i zdrowie Murawskiego to niestety nie jest coś jednoznacznie oczywistego. Wyobraźmy sobie, że między dwumeczem z Aarhus odchodzi Kozubal. Brak chęci pozyskania środkowego pomocnika traktuję jako duży błąd. Rodriguez i Jagiełło to przecież nie ta pozycja.
Moja teza jest taka, że mamy bardzo dobry pierwszy garnitur, ale jakościowych zmienników można policzyć na palcach jednej ręki. Zbyt dużo nadal mamy piłkarzy, których nie powinno tu być, bo zwykle niczego lub niewiele wnosili. Piszę tu o Douglasie, Skrzypczaku, Moutinho, Håkansie, Thórdarsonie, Agnero. Sprzedaż Gurgula i mamy ciepło, sprzedaż Mońki i mamy ciepło, kontuzja Ishaka - Agnero tego nie uciągnie. O skrzydłach i środku pomocy już pisałem w poprzednich akapitach.
Przecież stronę temu było podane, że sprzedaż nie oznacza ciepło tylko podpisanie kontraktów z zagraniczniakami, czekającymì w kolejce...Poza tym nikt nie odejdzie pomiędzy meczami, może jak wygramy 1:7 w pierwszym.
