13-07-2026, 20:04
Nie ma co obrażać Milicia. Proces transferowy to nie jest 5 minut pogadanki tylko to trwa tygodniami. Jak Lech mówił dość to może faktycznie Miliciowi mydlono oczy arabskimi milionami a potem się wysypało i został z niczym. Pankov chyba miał podobną sytuację. Olał Legię bo miał dograną robotę w Korei a finalnie został na lodzie i wylądował w Indonezji. Poszedł do Wieczystej bo w sumie dokąd miał pójść?
