Ot co.
Jeśli Bartek nie odejdzie i w momencie kiedy przegra rywalizację z Lisem przyjmie z pokorą rolę rezerwowego to nie mam pytań, sytuacja idealna. Zdrowa rywalizacja dwóch dobrych bramkarzy może nam wyjść tylko na dobre. Tyle tylko, że jakoś ciężko jest mi w to uwierzyć, pomijając już fakt, że Bartek tak bardzo chciał iść dalej w świat, że pewnie rozważy każdą ofertę nawet od średniaka z ligi belgijskiej i itp.
E:
Dzisiejsza wypowiedź NF:
"- Pana pytanie naprowadziło mnie na jedną rzecz. Dowiedziałem się o tym przed wejściem na salę, że PZPN poinformował klub dzień przed meczem, że w jego trakcie wprowadzane są wszystkie nowe zasady, które widzimy na Mundialu. Podczas gdy poza suchą informacją, nie dostaliśmy żadnej prezentacji ani nie odbyło się żadne szkolenie w związku ze zmianą przepisów. Oczekiwałbym, że jeśli jest taka zmiana przepisów, to jakiś sędzia przyjedzie i wytłumaczy drużynie, na czym polegają zmiany. Jutro będzie to przedstawiał... nasz kierownik drużyny. Nie jest to poważna sytuacja. Kierownik to nie sędzia i nie ma pełnych kompetencji na temat zasad gry. Jeśli PZPN jest organizatorem meczu, powinien nieco poważniej podchodzić do takich spraw. Myślę, że to brak szacunku do klubu i informuje się dzień przed meczem bez żadnego szkolenia i wizyty kogoś ze związku. Jestem niezadowolony z takiej sytuacji"
No to szykuje się nam min hydrejszyn brejk, oby nie było tylko pół godzinnej przerwy bo łysy myśli o tym w kontekście finału MŚ;D
Jeśli Bartek nie odejdzie i w momencie kiedy przegra rywalizację z Lisem przyjmie z pokorą rolę rezerwowego to nie mam pytań, sytuacja idealna. Zdrowa rywalizacja dwóch dobrych bramkarzy może nam wyjść tylko na dobre. Tyle tylko, że jakoś ciężko jest mi w to uwierzyć, pomijając już fakt, że Bartek tak bardzo chciał iść dalej w świat, że pewnie rozważy każdą ofertę nawet od średniaka z ligi belgijskiej i itp.
E:
Dzisiejsza wypowiedź NF:
"- Pana pytanie naprowadziło mnie na jedną rzecz. Dowiedziałem się o tym przed wejściem na salę, że PZPN poinformował klub dzień przed meczem, że w jego trakcie wprowadzane są wszystkie nowe zasady, które widzimy na Mundialu. Podczas gdy poza suchą informacją, nie dostaliśmy żadnej prezentacji ani nie odbyło się żadne szkolenie w związku ze zmianą przepisów. Oczekiwałbym, że jeśli jest taka zmiana przepisów, to jakiś sędzia przyjedzie i wytłumaczy drużynie, na czym polegają zmiany. Jutro będzie to przedstawiał... nasz kierownik drużyny. Nie jest to poważna sytuacja. Kierownik to nie sędzia i nie ma pełnych kompetencji na temat zasad gry. Jeśli PZPN jest organizatorem meczu, powinien nieco poważniej podchodzić do takich spraw. Myślę, że to brak szacunku do klubu i informuje się dzień przed meczem bez żadnego szkolenia i wizyty kogoś ze związku. Jestem niezadowolony z takiej sytuacji"
No to szykuje się nam min hydrejszyn brejk, oby nie było tylko pół godzinnej przerwy bo łysy myśli o tym w kontekście finału MŚ;D
