15-07-2026, 23:35
Anglicy strzelając bramkę obudzili potwora i okazało się to dla nich zgubne. Mogli spokojnie dociągnąć do karnych to by mieli większe szanse
Porażka Anglii zawsze mnie cieszy. Świadomie zacząłem kibicować od początku lat 90, a że w większości eliminacji wpadaliśmy wtedy na nich i wyłapywaliśmy zawsze w łeb to narodziło we mnie tę niechęć.
Argentyna naprawdę mi zaimponowała, co jak co ale wychodzenie z trudnych sytuacji na tym turnieju opanowali do perfekcji. Finał z Hiszpanią zapowiada się naprawdę ciekawie.
Porażka Anglii zawsze mnie cieszy. Świadomie zacząłem kibicować od początku lat 90, a że w większości eliminacji wpadaliśmy wtedy na nich i wyłapywaliśmy zawsze w łeb to narodziło we mnie tę niechęć.
Argentyna naprawdę mi zaimponowała, co jak co ale wychodzenie z trudnych sytuacji na tym turnieju opanowali do perfekcji. Finał z Hiszpanią zapowiada się naprawdę ciekawie.
