3:0? Odważnie 
Szczególnie że na finał FIFA wyznaczyła naszego polskiego "ulubieńca" Slavko Vincicia.
To je cirkus. Błędy albo "błędy" są nie tylko możliwe, ale właściwie spodziewane.

Szczególnie że na finał FIFA wyznaczyła naszego polskiego "ulubieńca" Slavko Vincicia.
To je cirkus. Błędy albo "błędy" są nie tylko możliwe, ale właściwie spodziewane.
