mecze na "początek" są zawsze trochę dziwne, a ten był całkiem przyzwoity. i uważam że bardzo potrzebny przed wtorkiem. wszystko już napisaliście chyba, ja tylko podkreśle jak bardzo podobał mi się Yegbe, dobry w rozegraniu, pewny w odbiorze, błedy na tej pozycji i niedociągnięcia zawsze będą. Lis - może nie jestem obiektywny bo nie jestem fanem Mrozka, ale możliwe że podnieśliśmy właśnie poziom energii i aktywności na tej pozycji, i bardzo się cieszę że od razu stawiamy na niego.
dwa negatywy - szkoda że Gumny z jakiegoś powodu nie przekonuje Nielsa - strasznie to musi być frustrujące, bo Pereia NIE JEST dobrym obrońcą. I nie powinien grać w takim meczu jak we wtorek.
I drugi, trochę nawiązując do uwagi o wychodzeniu przed wręczeniem trofeum - to ile było przypadkowej wiary wczoraj, głównie składającej się z ogromnej ilości rodzin, żon, dzieciaków - niby fajnie, ale to wszystko żyło wszystkim tylko nie nie meczem, piknik, łażenie, hot dogi, dzieci zajęte przechodzeniem między rzędami, tylko grilli brakowało. Mam nadzieje że to tylko efekt wakacji, a nie napływ nowej frakcji wynikającej z mody na Lecha.
dwa negatywy - szkoda że Gumny z jakiegoś powodu nie przekonuje Nielsa - strasznie to musi być frustrujące, bo Pereia NIE JEST dobrym obrońcą. I nie powinien grać w takim meczu jak we wtorek.
I drugi, trochę nawiązując do uwagi o wychodzeniu przed wręczeniem trofeum - to ile było przypadkowej wiary wczoraj, głównie składającej się z ogromnej ilości rodzin, żon, dzieciaków - niby fajnie, ale to wszystko żyło wszystkim tylko nie nie meczem, piknik, łażenie, hot dogi, dzieci zajęte przechodzeniem między rzędami, tylko grilli brakowało. Mam nadzieje że to tylko efekt wakacji, a nie napływ nowej frakcji wynikającej z mody na Lecha.
