Przepraszam, że komentowałem w trakcie - nie wiedziałem, że jest taka zasada, w sumie myślę, że dobra/mądra.
Zagraliśmy wczoraj w Danii po prostu koncert. Nie mogę w to uwierzyć.
Napór przeciwnika w pierwszych 20-25 minutach był po prostu przerażający, ja byłem totalnie spanikowany, czego nie można powiedzieć o drużynie - dlatego to oni zawodowo grają w piłkę, a nie ja.
Wierzę, że zasady naszej polityki są oparte na dużo mocniejszych fundamentach, aniżeli jeden dobry/świetny mecz, ale jednak myślę, że taki mecz pokazuje cholernie mocno Rutkowskiemu i Klimczakowi, że warto (mądrze) sypać sianem:
- 1 bramka - Ishak któremu daliśmy ogromną podwyżkę (i pewnie rekordowy kontrakt w historii klubu) przy przedłużce wykorzystał CHOLERNIE trudną sytuację strzałem ze swojej GORSZEJ nogi pod poprzeczkę stojąc jeszcze przy obrońcy, jestem przekonany że 95% napastników Ekstraklasy nie wykorzystałoby żadnej z 5 prób strzelenia bramki w takiej sytuacji; bramka jednoznacznie skończyła zapędy ofensywne i ten ogromny pressing Aarhus, dała nam tlen i spokój a im pierwszego gonga. I ten Ishak może irytować tym, że jest wolny, tym, że ma deficyty techniczne i nawet czasem problemy z prostym przyjęciem, ale potem wykorzystuje sytuację, co do której nikt nie miał prawa oczekiwać, że ją wykorzysta i to w takim momencie, że śmiem twierdzić, że to jedna z jego najbardziej przydatnych/najbardziej istotnych bramek w historii jego meczów w Kolejorzu,
- Palma wykupiony za rekordową kwotę chciał sobie na luzie przelobować bramkarza trąceniem piłki, bez wcześniejszego przyjęcia, co skutkowało czerwoną i ustawieniem całego DWUMECZU,
- 2 bramka - Walemark, którego wykupiliśmy z Feyenoordu za ciężkie jak na nasze warunki siano, genialnie zabrał się z piłką przy 3-4 obrońcach i położył rywala na deskach ze spokojem,
- 3 bramka - Terry Yegbe - brak komentarza, wszyscy widzieli, ja tylko żeby połechtać swoje ego, to pisałem już po meczu o SPP że to jest kawał piłkarza najprawdopodobniej,
- 4 bramka - Palma wykupiony za rekordowe pieniądze spod linii środkowej gra na luzaku perfekcyjną piłkę Walemarkowi wykupionemu za (swojego czasu) rekordowe pieniądze, który wykorzystuje prosty błąd w obronie i ze spokojem dobija rywala.
Jakość, jakość i jeszcze raz jakość. A za nią się płaci. A jak jakość jest naprawdę zweryfikowana, a nie tylko sprzedana przez agenta, to jakość wygrywa takie mecze i się spłaca, bo mamy pewną grę w Europie.
Podkreśliłbym jeszcze rolę Pablo. To co ten chłop wczoraj zagrał, to jest niepojęte. Był wszędzie, grał bardzo mądrze, wchodził w dryblingi i pojedynki i je wygrywał, a jak nie dawał rady wygrać, to dawał się faulować (mam wrażenie, że sędziowanie wczoraj było kiepskie i że Pablo był regularnie faulowany bez żadnych konsekwencji i ma to zapisane jako straty piłki), gryzł trawę, pressował, to dzięki niemu m.in. padła pierwsza bramka. Niewiarygodnie zaangażowany, nie widziałem jeszcze nigdy tak ogromnej determinacji z jego strony. Dla mnie to MVP tego meczu, zrobił na mnie ogromne wrażenie. Wyrzucenie go ze składu, co sugerowałem po meczu z Górnikiem, byłoby gigantycznym błędem - dlatego nie ja jestem trenerem Kolejorza
Jak powiedział Niels: "job is not finished yet" - kluczem to, aby nie stracić w pierwszych 30 minutach przy B19 bramki, a dwumecz jest zakończony.
Duma, duma, jeszcze raz duma.
Grube rzeczy się tu kroją w tym roku, wyglądamy i gramy jak nigdy dotąd.
Zagraliśmy wczoraj w Danii po prostu koncert. Nie mogę w to uwierzyć.
Napór przeciwnika w pierwszych 20-25 minutach był po prostu przerażający, ja byłem totalnie spanikowany, czego nie można powiedzieć o drużynie - dlatego to oni zawodowo grają w piłkę, a nie ja.
Wierzę, że zasady naszej polityki są oparte na dużo mocniejszych fundamentach, aniżeli jeden dobry/świetny mecz, ale jednak myślę, że taki mecz pokazuje cholernie mocno Rutkowskiemu i Klimczakowi, że warto (mądrze) sypać sianem:
- 1 bramka - Ishak któremu daliśmy ogromną podwyżkę (i pewnie rekordowy kontrakt w historii klubu) przy przedłużce wykorzystał CHOLERNIE trudną sytuację strzałem ze swojej GORSZEJ nogi pod poprzeczkę stojąc jeszcze przy obrońcy, jestem przekonany że 95% napastników Ekstraklasy nie wykorzystałoby żadnej z 5 prób strzelenia bramki w takiej sytuacji; bramka jednoznacznie skończyła zapędy ofensywne i ten ogromny pressing Aarhus, dała nam tlen i spokój a im pierwszego gonga. I ten Ishak może irytować tym, że jest wolny, tym, że ma deficyty techniczne i nawet czasem problemy z prostym przyjęciem, ale potem wykorzystuje sytuację, co do której nikt nie miał prawa oczekiwać, że ją wykorzysta i to w takim momencie, że śmiem twierdzić, że to jedna z jego najbardziej przydatnych/najbardziej istotnych bramek w historii jego meczów w Kolejorzu,
- Palma wykupiony za rekordową kwotę chciał sobie na luzie przelobować bramkarza trąceniem piłki, bez wcześniejszego przyjęcia, co skutkowało czerwoną i ustawieniem całego DWUMECZU,
- 2 bramka - Walemark, którego wykupiliśmy z Feyenoordu za ciężkie jak na nasze warunki siano, genialnie zabrał się z piłką przy 3-4 obrońcach i położył rywala na deskach ze spokojem,
- 3 bramka - Terry Yegbe - brak komentarza, wszyscy widzieli, ja tylko żeby połechtać swoje ego, to pisałem już po meczu o SPP że to jest kawał piłkarza najprawdopodobniej,
- 4 bramka - Palma wykupiony za rekordowe pieniądze spod linii środkowej gra na luzaku perfekcyjną piłkę Walemarkowi wykupionemu za (swojego czasu) rekordowe pieniądze, który wykorzystuje prosty błąd w obronie i ze spokojem dobija rywala.
Jakość, jakość i jeszcze raz jakość. A za nią się płaci. A jak jakość jest naprawdę zweryfikowana, a nie tylko sprzedana przez agenta, to jakość wygrywa takie mecze i się spłaca, bo mamy pewną grę w Europie.
Podkreśliłbym jeszcze rolę Pablo. To co ten chłop wczoraj zagrał, to jest niepojęte. Był wszędzie, grał bardzo mądrze, wchodził w dryblingi i pojedynki i je wygrywał, a jak nie dawał rady wygrać, to dawał się faulować (mam wrażenie, że sędziowanie wczoraj było kiepskie i że Pablo był regularnie faulowany bez żadnych konsekwencji i ma to zapisane jako straty piłki), gryzł trawę, pressował, to dzięki niemu m.in. padła pierwsza bramka. Niewiarygodnie zaangażowany, nie widziałem jeszcze nigdy tak ogromnej determinacji z jego strony. Dla mnie to MVP tego meczu, zrobił na mnie ogromne wrażenie. Wyrzucenie go ze składu, co sugerowałem po meczu z Górnikiem, byłoby gigantycznym błędem - dlatego nie ja jestem trenerem Kolejorza

Jak powiedział Niels: "job is not finished yet" - kluczem to, aby nie stracić w pierwszych 30 minutach przy B19 bramki, a dwumecz jest zakończony.
Duma, duma, jeszcze raz duma.
Grube rzeczy się tu kroją w tym roku, wyglądamy i gramy jak nigdy dotąd.
