22-07-2026, 10:03
Cały czas nie mogę pojąć jak ten bramkarz Górnika ustawił mur, nie mogę tego ogarnąć jak piłka ominęła cały mur z lewej strony i wpadła przy prawym słupku, tym bardziej, że w momencie strzału bramkarz dokładnie widział strzelca i gdzie piłka leci bo turasy zrobiły "okno". Ogólnie dziwny mecz i tylko cudem tam nie było jakieś 4-0, Górnik dziś powinien do Św. Barbary przez cały dzień modlitwy dziękczynne odprawiać. I tylko cudowi jeszcze zawdzięczają szanse w rewanżu.
Lubię te nasze "wtorki") Na spokojnie teraz dzisiaj i jutro można oglądać niektóre mecze i to bez żadnego stresu
Lubię te nasze "wtorki") Na spokojnie teraz dzisiaj i jutro można oglądać niektóre mecze i to bez żadnego stresu
