Ja jestem przede wszystkim ciekawy tego, jakim składem zagramy. Dla mnie to chyba najciekawszy aspekt tego spotkania, bo do końca sierpnia interesuje mnie w zasadzie głównie Europa i ewentualne transfery OUT/IN i nie podniecam się Ekstraklasą, choć dobry początek rzecz jasna mile widziany, bo 3 punkty z taką Cracovią na inaugurację ważą oczywiście tyle samo, ile np. 3 punkty w takim meczu jak ten, który mieliśmy z Radomiakiem w maju.
Ja jednak mocno bym porotował składem na ten mecz. Mamy już prawie pewną grę w Europie, więc czeka nas znów ogromna liczba spotkań, musimy mieć zatem ok. 20 grajków w rytmie meczowym i niepoobrażanych na swoją sytuację.
Wyszedłbym takim składem:
Lis
Gumny-Mońka-Skrzypczak-Gurgul
Murawski-Kozubal
Walemark-Jagiełło-Bengtsson
Ishak/Agnero (po połówce?)
Wiem, że rotacji jest sporo, bo aż 4 względem meczów z Aarhus / o SPP, ale jednak uważam, że duże rotacje składu są nieuniknione, zwłaszcza na początku sezonu, gdy mamy sytuację, w której np. taki Gumny ostatni raz powąchał murawę w meczu o stawkę w maju z Wisłą Płock, nie licząc 15 minut, które dostał z Aarhus.
Gumny - jest dobry, musi grać regularnie, bo zapewnia jakość i ma też swoje ambicje, mecz z Cracovią to jak dla mnie dobra okazja, żeby pograł solidnie po raz pierwszy w tym sezonie, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że Pereira zszedł pokopany kuśtykając w czwartek. Niech sobie odpocznie chłop, a Gumny niech ma szansę pokazać, że może to on jest piłkarzem do pierwszej 11.
Skrzypczak - tu oczywiście zgrzyt jest spory. Mamy (wydaje się) świetną parę stoperów, która będzie grać cały sezon i która jeszcze na pewno musi się ze sobą zgrywać, co ma wielkie znaczenie przed kluczowymi meczami w eliminacjach, które dopiero przed nami. Niemniej - i Yegbe i Mońka będą wypadać za kartki, pewnie zdarzą się też mniejsze lub większe urazy/choroby, dlatego Skrzypczak, jeśli zdecydowaliśmy się go nie odpalać, musi być budowany. Wchodzenie w miejsce Yegbe/Mońki 'ad hoc' skończy się katastrofą prędzej czy później. Yegbe ma wejście z drzwiami, jest wokół niego ogromny hype, może warto nawet kosztem jakiejś straconej przez błąd Skrzypczaka bramki dać mu ochłonąć. Czasem w takich sytuacjach za bardzo się chce udowodnić, że jest się jeszcze większym kozakiem, niż wszyscy sądzą, może potencjalnie wyjść z tego coś głupiego, a to nie jest potrzebne.
Jagiełło - Pablo harował jak wół w czwartek, co chwilę go kopali i leżał, niech odpoczywa, Jagiełło dał niezłe zmiany i w SPP i w meczu z Aarhus, niech pogra trochę, bo będzie to piłkarz, którego z pewnością często będziemy potrzebowali w tym sezonie.
Bengtsson- dla mnie to piłkarz z jakością na pierwszy skład, genialny skrzydłowy. Nie gra, bo po prostu jakość, którą mamy na skrzydłach, jest porażająca. W większości sezonów w ostatnich 10-15 latach byłaby to jedna z największych gwiazd zespołu. Musi grać regularnie, a mecz z Cracovią jest ku temu dobrą okazją. Na ten moment rozegrane jedynie 50 minut w tym sezonie.
Agnero - ten piłkarz musi trochę pograć, jeśli chcemy żeby się ogarnął. Dał świetną zmianę w SPP, z Aarhus dał zmianę przeciwną - robił źle wszystko to, co w SPP robił dobrze. Brak umiejętności zastawienia się, złe przyjęcia, przegrane pojedynki, brak umiejętności utrzymania się przy piłce. Niemniej - kosztował dużo, w klubie nadal w niego wierzą, więc musi dostawać więcej, niż 20-30 minut. Wariant wymarzony to ustawienie meczu na 2:0 do przerwy i wtedy Agnero musi dostać całą drugą połówkę. Ale oczywiście życie to nie Football Manager czy FIFA i zobaczymy jak będzie.
Jeśli za dużo rotacji - wywaliłbym Jagiełłę, dał za niego Palmę na 10, ale Bengtsson jak dla mnie musi wyjść w podstawie.
Nie lekceważę Cracovii, ale mam wrażenie, że tam jest solidny bałagan, że drużyna jest dużo gorsza niż rok temu i że będą ciężary z walką o utrzymanie. Dlatego spróbowałbym jednak zrobić trochę rotacji.
Ja jednak mocno bym porotował składem na ten mecz. Mamy już prawie pewną grę w Europie, więc czeka nas znów ogromna liczba spotkań, musimy mieć zatem ok. 20 grajków w rytmie meczowym i niepoobrażanych na swoją sytuację.
Wyszedłbym takim składem:
Lis
Gumny-Mońka-Skrzypczak-Gurgul
Murawski-Kozubal
Walemark-Jagiełło-Bengtsson
Ishak/Agnero (po połówce?)
Wiem, że rotacji jest sporo, bo aż 4 względem meczów z Aarhus / o SPP, ale jednak uważam, że duże rotacje składu są nieuniknione, zwłaszcza na początku sezonu, gdy mamy sytuację, w której np. taki Gumny ostatni raz powąchał murawę w meczu o stawkę w maju z Wisłą Płock, nie licząc 15 minut, które dostał z Aarhus.
Gumny - jest dobry, musi grać regularnie, bo zapewnia jakość i ma też swoje ambicje, mecz z Cracovią to jak dla mnie dobra okazja, żeby pograł solidnie po raz pierwszy w tym sezonie, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że Pereira zszedł pokopany kuśtykając w czwartek. Niech sobie odpocznie chłop, a Gumny niech ma szansę pokazać, że może to on jest piłkarzem do pierwszej 11.
Skrzypczak - tu oczywiście zgrzyt jest spory. Mamy (wydaje się) świetną parę stoperów, która będzie grać cały sezon i która jeszcze na pewno musi się ze sobą zgrywać, co ma wielkie znaczenie przed kluczowymi meczami w eliminacjach, które dopiero przed nami. Niemniej - i Yegbe i Mońka będą wypadać za kartki, pewnie zdarzą się też mniejsze lub większe urazy/choroby, dlatego Skrzypczak, jeśli zdecydowaliśmy się go nie odpalać, musi być budowany. Wchodzenie w miejsce Yegbe/Mońki 'ad hoc' skończy się katastrofą prędzej czy później. Yegbe ma wejście z drzwiami, jest wokół niego ogromny hype, może warto nawet kosztem jakiejś straconej przez błąd Skrzypczaka bramki dać mu ochłonąć. Czasem w takich sytuacjach za bardzo się chce udowodnić, że jest się jeszcze większym kozakiem, niż wszyscy sądzą, może potencjalnie wyjść z tego coś głupiego, a to nie jest potrzebne.
Jagiełło - Pablo harował jak wół w czwartek, co chwilę go kopali i leżał, niech odpoczywa, Jagiełło dał niezłe zmiany i w SPP i w meczu z Aarhus, niech pogra trochę, bo będzie to piłkarz, którego z pewnością często będziemy potrzebowali w tym sezonie.
Bengtsson- dla mnie to piłkarz z jakością na pierwszy skład, genialny skrzydłowy. Nie gra, bo po prostu jakość, którą mamy na skrzydłach, jest porażająca. W większości sezonów w ostatnich 10-15 latach byłaby to jedna z największych gwiazd zespołu. Musi grać regularnie, a mecz z Cracovią jest ku temu dobrą okazją. Na ten moment rozegrane jedynie 50 minut w tym sezonie.
Agnero - ten piłkarz musi trochę pograć, jeśli chcemy żeby się ogarnął. Dał świetną zmianę w SPP, z Aarhus dał zmianę przeciwną - robił źle wszystko to, co w SPP robił dobrze. Brak umiejętności zastawienia się, złe przyjęcia, przegrane pojedynki, brak umiejętności utrzymania się przy piłce. Niemniej - kosztował dużo, w klubie nadal w niego wierzą, więc musi dostawać więcej, niż 20-30 minut. Wariant wymarzony to ustawienie meczu na 2:0 do przerwy i wtedy Agnero musi dostać całą drugą połówkę. Ale oczywiście życie to nie Football Manager czy FIFA i zobaczymy jak będzie.
Jeśli za dużo rotacji - wywaliłbym Jagiełłę, dał za niego Palmę na 10, ale Bengtsson jak dla mnie musi wyjść w podstawie.
Nie lekceważę Cracovii, ale mam wrażenie, że tam jest solidny bałagan, że drużyna jest dużo gorsza niż rok temu i że będą ciężary z walką o utrzymanie. Dlatego spróbowałbym jednak zrobić trochę rotacji.
