24-07-2026, 10:15
Popieram niektórych przedmówców. Moje sugestie odnośnie rotacji nie wynikały oczywiście z jakiegokolwiek zmęczenia, bo profesjonalny piłkarz nie ma prawa być zmęczony po rozegraniu dwóch meczów po 90 minut w dwa tygodnie, ale właśnie z przekonania o konieczności łapania rytmu meczowego przez kilku ważnych, ale nie kluczowych piłkarzy (Guma, Skrzypa, Leo - w szczególności ta trójka) oraz z przekonania o tym, że warto ich jednak zweryfikować w meczu o stawkę i zobaczyć na czym stoimy. Tak, jak pisałem wcześniej, może się zaraz okazać, że taki Gumny jest w miejsce Pereiry piłkarzem do pierwszego składu, ale trzeba byłoby najpierw dać mu szansę, żeby się o tym przekonać.
Gdybym miał stawiać, to postawiłbym że tak na 80% będą co najmniej 2-3 zmiany w składzie względem SPP/Aarhus, ale zobaczymy. Gdyby ode mnie to zależało, to ja w ogóle zrobiłbym tak ze 4 i wrzucił do składu jeszcze Agnero od pierwszej i Moutinho za Gurgiego, ale to się oczywiście nie wydarzy. Nadal uważam, że Agnero potrzebuje szans (i myślę, że zaufania, czasu, ale tu problemem jest klub, w Lechu nie ma czasu na to, żeby się uczyć i marnować te szanse, jestem przekonany, że w takim Zagłębiu chłop by w końcu odpalił, gdyby na niego konsekwentnie stawiali), a Moutihno wymaga weryfikacji. Gdyby skrzydłowy Cracovii zrobił z niego wiatrak, to nawet kosztem utraconych punktów mielibyśmy ostateczną pewność co do tego, że jest piłkarzem do natychmiastowego odpalenia i trzeba kogoś w jego miejsce znaleźć, choćby miał to być chłopak z akademii.
Moim zdaniem nie ma tematu jakichkolwiek zmian w bramce, wydaje się, że każdy już w zasadzie otwartym tekstem mówi, że Mrozek odchodzi i tyle.
Gdybym miał stawiać, to postawiłbym że tak na 80% będą co najmniej 2-3 zmiany w składzie względem SPP/Aarhus, ale zobaczymy. Gdyby ode mnie to zależało, to ja w ogóle zrobiłbym tak ze 4 i wrzucił do składu jeszcze Agnero od pierwszej i Moutinho za Gurgiego, ale to się oczywiście nie wydarzy. Nadal uważam, że Agnero potrzebuje szans (i myślę, że zaufania, czasu, ale tu problemem jest klub, w Lechu nie ma czasu na to, żeby się uczyć i marnować te szanse, jestem przekonany, że w takim Zagłębiu chłop by w końcu odpalił, gdyby na niego konsekwentnie stawiali), a Moutihno wymaga weryfikacji. Gdyby skrzydłowy Cracovii zrobił z niego wiatrak, to nawet kosztem utraconych punktów mielibyśmy ostateczną pewność co do tego, że jest piłkarzem do natychmiastowego odpalenia i trzeba kogoś w jego miejsce znaleźć, choćby miał to być chłopak z akademii.
Moim zdaniem nie ma tematu jakichkolwiek zmian w bramce, wydaje się, że każdy już w zasadzie otwartym tekstem mówi, że Mrozek odchodzi i tyle.
