jak zwykle po spadku emocji mam trochę inną perspektywę, po prostu to jeszcze nie "ta" forma". wbrew pozorom w pierwszych 2 meczach wcale nie graliśmy dużo lepiej, pierwszy mecz był otwarty więc było łatwiej, drugi - przeciwnik w 10. A my jak nam się wszystko pozamyka - nie mamy jakiegoś "łatwiejszego" wariantu. Chociaż strzał Murasia był taką, naprawdę niezłą próbą. Zabrakło szczęścia. No i SFG - to jest dramat kompletny, nic z tego nie wynika, wrzucamy na pałę te piłki jak jakaś b-klasowa drużyna
Wrócę jeszcze do jednej sytuacji, która mi się przypomniała, gdy oglądałem skrót, chyba 22 min, strata w środku, Terry wraca, dogania, ma 1:1 - co robi Gurgul? Też wraca, ale 1) nie podwaja, 2) nie asekuruje pozycji Yegbe bo zatrzymuje się gdzieś "nigdzie", ani 3) nie zamienia się z nim jako boczny żeby ten mógł wrócić na swoją pozycję. Z tego było podanie i strzał który wybronił szczupakiem Antek. dla mnie kryminał i juniorskie zachowanie
Wrócę jeszcze do jednej sytuacji, która mi się przypomniała, gdy oglądałem skrót, chyba 22 min, strata w środku, Terry wraca, dogania, ma 1:1 - co robi Gurgul? Też wraca, ale 1) nie podwaja, 2) nie asekuruje pozycji Yegbe bo zatrzymuje się gdzieś "nigdzie", ani 3) nie zamienia się z nim jako boczny żeby ten mógł wrócić na swoją pozycję. Z tego było podanie i strzał który wybronił szczupakiem Antek. dla mnie kryminał i juniorskie zachowanie
