26-07-2026, 22:33
Wtedy było niejako w drugą stronę. Rakowiak wskakiwał w pole karne ale wybił się spoza linii pola karnego, więc w trakcie oddawania strzału już "nad" polem karnym, ale jeszcze nie postawił nogi bo ciągle leciał w powietrzu.
Wg przepisów to się nie liczy jako wbiegnięcie przed czasem (dla mnie kompletnie durny przepis).
Wg przepisów to się nie liczy jako wbiegnięcie przed czasem (dla mnie kompletnie durny przepis).
