27-07-2026, 16:14
Co to za bzdura z tym, że Mrozek się nie ruszał z bramki? Chyba, że przy dośrodkowaniach, to zgoda, natomiast w czasie kiedy my posiadaliśmy piłkę, wychodził bardzo wysoko co w przypadku naszych strat kilkukrotnie prowokowało przeciwników do prób natychmiastowego lobowania (w jakimś sparingu nawet skutecznego). Śmiem twierdzić nawet,że w tym elemencie Lis gra bezpieczniej i bardziej zachowawczo, natomiast jego problemem jest jakaś dziwna elektryczność w takich sytuacjach która mam nadzieję z czasem minie.
