Wczoraj, 11:23
To, że oni ruszą jeszcze bardziej niz w Randers to pewnik. Brak Linksa to osłabienie, robi sporo wiatru, ale jak ktoś pisał wyżej - Gumny na Emmery'ego, nie ma innej opcji. Wytrzymać ich napór, wykorzystać kontrę, nawet po długim zagraniu Lisa i przy 1:0 już względny spokój, można w 60 minucie porotować.
