(29-07-2026, 14:01)Róża napisał(a): Taka jest filozofia klubu. Może jakby producent AGD dał na klub z 20 mln € rocznie ekstra nie musielibyśmy sprzedawać młodzianków.
Nie wiem, jakoś mało się o tym mówi w środowisku Lecha Poznań, ale te wszystkie śpiewki o tym, że klub musi się samofinansować itd. nie wynikają z jakiejś nieprawdopodobnej odpowiedzialności Rutkowskich i chęci uzależnienia klubu od nich, ale zwyczajnie z tego, że Amica tragicznie sobie radzi już od paru dobrych lat i nie wiem, czy oni mają kasę, żeby tak bardzo luźno sobie regularnie coś ekstra dorzucać do klubu. Majątek rodzinny na pewno jest gigantyczny, ale pytanie ile generuje im luźnego cashu, bo zakładam, że jednak upłynnianie go po to, żeby wrzucać w Lecha, totalnie nie wchodzi w grę.
Oto zysk netto Amiki w kilku poprzednich latach:
2022: -8,1 mln
2023: -4 mln
2024: 13,2 mln
2025: 17,5 mln
Sprzedaż im spadła od szczytowego wyniku rocznego w okolicach 3,4 mld PLN do "zaledwie" 2,4 mld PLN, to jest ogromny spadek, działali też mocno w Rosji i na Białorusi i z tych rynków musieli wyjść, co również było dla Amiki problemem. Bardzo mocno zwiększyli moce przerobowe, mieli gigantyczny program inwestycyjny, a na ten moment wygląda, że jest problem z ich zapełnieniem.
Trzeba też pamiętać, że Rutkowscy mają w Amice "tylko" ok. 35-40% akcji.
W latach wcześniejszych było dużo, dużo lepiej i w zasadzie w "tłustych" latach Amiki było "chudo" w Lechu Poznań, ale obecnie Amika jest firmą mocno zadłużoną i działającą na granicy rentowności w zasadzie i Rutkowscy nie są w stanie jakoś bardzo dużo z niej wyciągać.
