Wczoraj, 18:50
No to co, Aarhus będzie mocno atakowało, bo nic im innego nie pozostało. A mi się marzy taki mecz Lecha z całkowitym panowaniem na murawie, zeby Duńczycy od święta nasze pole karne widzieli. To by było coś, pokaz siły i plus 10 do pewności siebie.
