Wczoraj, 22:09
Po prostu klasycznie, Lech jest zawsze najgroźniejszy w przerwach od grania, wtedy ludzie nie widza jak wyglądamy i miejsce w głowach zajmują marzenia i mocarstwowe plany, a o czym już pisałem pod koniec zeszłego sezonu, my nie jesteśmy drużyną na poważne granie, uprzedam Liga Europy to też nie nasz poziom, Liga Konferencji i ślizganie się w ekstraklasie, tak jak dotychczas, bo przez 2 lata nie rozwinęliśmy się nic a nic, lepsze indywidualności, a gra zespołowa, jak leżała tak leży nadal

