(Wczoraj, 22:37)dst95 napisał(a): A napisze ktoś merytorycznie dlaczego wiele osób lży Sayyadmaneshowi? Mi się wydawało z trybuny że zmiana była przyzwoita.
Obejrzysz w TV to zrozumiesz
Nie przesadzajmy z "lżeniem". Zagrał tragicznie (szczególnie biorąc pod uwagę że grał na podmęczonego rywala) i nazywamy rzeczy po imieniu. Miał może ze 2-3 udane zagrania i kilkanaście fatalnych. Nie rozumiał się w prostych sytuacjach z resztą zespołu, zmarnował 2 dobre kontry. No i do tego (do pary z Kozubalem) ten karny jakby w przerwie strzelał dzieciakowi z klubu kibica...
Dzisiaj dno. Mam nadzieję że będzie lepiej, bo pokazał poprzednio że coś tam potrafi.
