Wczoraj, 23:13
Zlekceważyliśmy ich kompletnie. Już przed meczem wszyscy co wyszli na boisko byli pewni, że nie ma możliwości by nie przejść dalej, nawet przegrywając. Byli pewni, że nie przegrają aż tyle, by zostać wyjebanym z Ligi Mistrzów. I przeszli obok meczu. A jak wpadła trzecia, pojawiła się kupa i już nic nie wychodziło. Karne to jakaś paranoja.
Ja nie chcę napisać, że pierwszy skład był w tym meczu na poziomie, bo nie był na żadnym nawet przyzwoitym. Ale my kompletnie nie mamy znowu ławki. Håkans, Thórdarson, Agnero to są kompletne ogórki nawet nie na poziom Ekstraklasy. A oni wszyscy w końcówce mieli niby przechylić szalę na naszą korzyść.
Ja nie chcę napisać, że pierwszy skład był w tym meczu na poziomie, bo nie był na żadnym nawet przyzwoitym. Ale my kompletnie nie mamy znowu ławki. Håkans, Thórdarson, Agnero to są kompletne ogórki nawet nie na poziom Ekstraklasy. A oni wszyscy w końcówce mieli niby przechylić szalę na naszą korzyść.
