Wczoraj, 23:58
A właśnie zanim zapomnę, ktoś wie o co chodziło w pierwszej połowie przy wznawianiu gry z okolic naszej bramki wykopywaniem piłki przez Lisa do przodu w strefę gdzie absolutnie nie ma żadnego naszego piłkarza? Przynajmniej dwa razy chyba to odjebali i do teraz nie jestem w stanie dociec czy to była głębsza myśl taktyczna na dezorientację przeciwnika czy tam już ich zwoje mózgowe tańczyły macarene

