Dzisiaj, 00:25
Nie wiem kto tu zwala na niego winę. Dali ciała wszyscy natomiast usłyszałem jedno mądre zdanie: jak nie masz bramkarza i napastnika to nie wygrasz. I to się tu niestety sprawdziło. Może i nie zawalił ale nie dał nam nic ekstra. Pomijam już fakt, że te jego wypluwanie piłek przed siebie skończy się kiedyś bramka. Chciałbym do wszystko odszczekać ale obawiam się, że szału w bramce nie będzie.
