Brakuje by w Krakowie w ucho po bramce Milicia.
Człowiek się przespał, a złość została. Kiedyś mieliśmy problem, gdy graliśmy z Murawskim i Karlstroemem w środku, dziś wydaje mi się, że gryzą się na "8" Antek i na "10" Pablo. Nasz środek pola w ogóle nie potrafi wygrać tam rywalizacji, wystarczy ekipa z pianą na pysku, bez większych umiejętności i się zaczyna robić sraka.
Perreira, często wyszydzany za lekkomyślność w wyprowadzaniu piłki, jest jednym grajkiem, który potrafi podać, tak, że zaskoczy wszystkich, podejmuje ryzyko. Gra u nas w domu dalej kuleje, nie wiem czy którykolwiek mistrz kraju był dziesiąta siłą w lidze w grze jako gospodarz.
Szybko sprzedać tego kogo mamy sprzedać, kupić kogo mamy kupić i pchać ten wózek dalej, dużo jeszcze jest do ugrania w tym roku.
Ps. Wyspy Owcze to też niewygodny rywal
Człowiek się przespał, a złość została. Kiedyś mieliśmy problem, gdy graliśmy z Murawskim i Karlstroemem w środku, dziś wydaje mi się, że gryzą się na "8" Antek i na "10" Pablo. Nasz środek pola w ogóle nie potrafi wygrać tam rywalizacji, wystarczy ekipa z pianą na pysku, bez większych umiejętności i się zaczyna robić sraka.
Perreira, często wyszydzany za lekkomyślność w wyprowadzaniu piłki, jest jednym grajkiem, który potrafi podać, tak, że zaskoczy wszystkich, podejmuje ryzyko. Gra u nas w domu dalej kuleje, nie wiem czy którykolwiek mistrz kraju był dziesiąta siłą w lidze w grze jako gospodarz.
Szybko sprzedać tego kogo mamy sprzedać, kupić kogo mamy kupić i pchać ten wózek dalej, dużo jeszcze jest do ugrania w tym roku.
Ps. Wyspy Owcze to też niewygodny rywal
