Dzisiaj, 08:42
Mokra szmata wróciła z podwojoną mocą. Można przegrać z mistrzem Danii i odpaść, ale nie w takim stylu i nie po takim pierwszym meczu. Dramat, ta porażka bardzo boli i nie miała prawa się wydarzyć. Raczej już nie wybiorę się na europejskie wieczory na Bułgarską, bo jakoś mi obojętnie czy to będzie LKE/LE. Pozostanę przy ekstraklasie, bo karnet. O dziwo nie mam pretensji do Rutka czy Rząsy - w mojej ocenie akurat w tym roku zrobili bardzo dużo, żeby pomóc szczęściu i spróbować realnie powalczyć o LM. Więc co poszło nie tak? Naprawdę nie wiem, ale obawiam się, że ta porażka może nam mocno podciąć skrzydła i skomplikować ten sezon.
