Wczoraj, 09:07
Pora wyłączyć FM z challengem "dzięki rankingowi i wydaniu 4 mln na Palmę i 15 mln razem z prowizjami" nasze szanse na LM wzrosły", w którego grała spora część forumowiczów.
Pisałem o tym tutaj wiele razy, jeszcze w poprzednich sezonach. LM, szczególnie w pierwszych rundach, atakuje się tym, czym się grało w poprzednim sezonie. Zarówno na boisku, jak i na ławce. Wydanie 4 mln w przerwie letniej na Palmę, nie sprawi, że będzie on lepszy, niż był w poprzednim sezonie. Nie sprawi, że tym razem, w przeciwieństwie do sezonów poprzednich, nasza pomoc dojedzie i wygra walkę w środku boiska, a nasze gra obronna wskoczy na poziom, predystynujący ją do gry w LM. I tak dalej i tak dalej.
Czy byliśmy wczoraj lepsi, niż w poprzednich sezonach w meczach z CV, Genk, Szachtarem iitd? Śmiem wątpić i powiem, że raczej byliśmy słabsi.
Czy trener nie jest absolutnie niczemu winien? Nie śmiałbym postawić tak mocnej tezy. Po raz kolejny w okresie, w którym powinniśmy mieć szczyt formy, wyglądamy po prostu fatalnie. I nie piszę o pojedynczych zawodnikach. Ale praktycznie 90% składu jest totalnie pod formą. Środek pola w składzie osobowym Antek, Radek i Pablo nie ma prawa wygrać awansu do LM. Dziwię się osobom, które wyróżniają za występ Rodrigueza. Przecież my na tej pozycji potrzebujemy bramek, asyst, trzymania kierownicy w rękach, a mamy trzymanie łap wystawionych w kierunku sędziego.....Antek po raz kolejny brutalnie zweryfikowany, przeźroczysty totalnie. Gdzie go w ogóle porównywać z takim Arnstadtem albo Emmerym jeśli chodzi o kierowanie grą, regulowanie tempem, stwarzanie zagrożenia pod bramką przeciwnika? Radek? Nie ta forma, nie ten moment...
Pisałem o tym tutaj wiele razy, jeszcze w poprzednich sezonach. LM, szczególnie w pierwszych rundach, atakuje się tym, czym się grało w poprzednim sezonie. Zarówno na boisku, jak i na ławce. Wydanie 4 mln w przerwie letniej na Palmę, nie sprawi, że będzie on lepszy, niż był w poprzednim sezonie. Nie sprawi, że tym razem, w przeciwieństwie do sezonów poprzednich, nasza pomoc dojedzie i wygra walkę w środku boiska, a nasze gra obronna wskoczy na poziom, predystynujący ją do gry w LM. I tak dalej i tak dalej.
Czy byliśmy wczoraj lepsi, niż w poprzednich sezonach w meczach z CV, Genk, Szachtarem iitd? Śmiem wątpić i powiem, że raczej byliśmy słabsi.
Czy trener nie jest absolutnie niczemu winien? Nie śmiałbym postawić tak mocnej tezy. Po raz kolejny w okresie, w którym powinniśmy mieć szczyt formy, wyglądamy po prostu fatalnie. I nie piszę o pojedynczych zawodnikach. Ale praktycznie 90% składu jest totalnie pod formą. Środek pola w składzie osobowym Antek, Radek i Pablo nie ma prawa wygrać awansu do LM. Dziwię się osobom, które wyróżniają za występ Rodrigueza. Przecież my na tej pozycji potrzebujemy bramek, asyst, trzymania kierownicy w rękach, a mamy trzymanie łap wystawionych w kierunku sędziego.....Antek po raz kolejny brutalnie zweryfikowany, przeźroczysty totalnie. Gdzie go w ogóle porównywać z takim Arnstadtem albo Emmerym jeśli chodzi o kierowanie grą, regulowanie tempem, stwarzanie zagrożenia pod bramką przeciwnika? Radek? Nie ta forma, nie ten moment...

