9 godzin(y) temu
Icek, no właśnie, obrona. W poprzednim sezonie tracilismy bramek na poziomie spadkowiczow. Z tym "lepszym" bramkarzem możemy policzyc czyste konta na ilu palcach? W Europie podobnie, dobrze się ogląda ofensywne mecze, ale brakowało wyrachowania, tego zabijania meczu
Teraz odszedł Milic, mamy Yegbe, a dalej strzelają nam oprócz Cracovii wszyscy
Nawet grające w 10 Aarchus, gdzie mamy fantastyczny wynik, przewagę zawodnika, dalej odwalamy manianę. Mamy jednego z najlepszych lewych obrońców, mamy zbierającego achy i ochy młodego stopera. Mamy drugiego z niezłym cv i posturą gladiatora, a na prawej dwóch doświadczonych ogranych zawodników. To gdzie jest problem? Dlaczego to my mamy w gaciach, gdy gramy z kimś poważnym, a jakieś Rzeszowy czy Gibraltary wychodzą na nas z zaciśniętymi zębami i ogniem w oczach?
Pytania są retoryczne, każdy ma swoją odpowiedź.
Rutkowski nie ogarnął 6, nie ogarnął 9, ale resztę pozycji utrzymał, moim zdaniem zrobił sporo, doczekał się w końcu uznania na trybunach zamiast bkuzgow i szydery. Dla odmiany co dostał trener Aarhus? Odejście 3 podstawowych zawodników, szpital jak dawniej u nas i jakieś drobne transfery na tle naszych. Nie, nie Rutkowski i nie Rząsa dali tym razem dupy, zobaczycie że zejdzie ołów z przygotowań to gra wróci. Więc powtórzę się, ten blamaż i stracona szansa na super przygodę idzie na konto sztabu.
Teraz odszedł Milic, mamy Yegbe, a dalej strzelają nam oprócz Cracovii wszyscy
Nawet grające w 10 Aarchus, gdzie mamy fantastyczny wynik, przewagę zawodnika, dalej odwalamy manianę. Mamy jednego z najlepszych lewych obrońców, mamy zbierającego achy i ochy młodego stopera. Mamy drugiego z niezłym cv i posturą gladiatora, a na prawej dwóch doświadczonych ogranych zawodników. To gdzie jest problem? Dlaczego to my mamy w gaciach, gdy gramy z kimś poważnym, a jakieś Rzeszowy czy Gibraltary wychodzą na nas z zaciśniętymi zębami i ogniem w oczach?
Pytania są retoryczne, każdy ma swoją odpowiedź.
Rutkowski nie ogarnął 6, nie ogarnął 9, ale resztę pozycji utrzymał, moim zdaniem zrobił sporo, doczekał się w końcu uznania na trybunach zamiast bkuzgow i szydery. Dla odmiany co dostał trener Aarhus? Odejście 3 podstawowych zawodników, szpital jak dawniej u nas i jakieś drobne transfery na tle naszych. Nie, nie Rutkowski i nie Rząsa dali tym razem dupy, zobaczycie że zejdzie ołów z przygotowań to gra wróci. Więc powtórzę się, ten blamaż i stracona szansa na super przygodę idzie na konto sztabu.
