Organizacja gry to również niedopuszczenie do tego, że ktoś nam strzela 3 bramki, a gra wygląda nadal tak samo, gdzie przeciwnik dominuje w środku pola z małymi przerwami na nasze podrygi i nabijanie xG. No chyba że u Ciebie gra obronna nie jest elementem organizacji gry, podobnie jak kontrolowanie meczu.
Nie, gdyby ktoś z nich strzelił i byśmy psim swędem przeszli po takiej grze, jak wczoraj, to na pewno padły by głosy, że coś jest nie tak i znowu z meczu na mecz wyglądamy coraz gorzej i mieliśmy kupę szczęścia. Takie byłoby moje zdanie przynajmniej. Do wczoraj to my nie mieliśmy jeszcze poważnego sprawdzianu. Sparing o superpuchar, 60 minut w przewadze jednego zawodnika w Danii i paździerz w sobotę. Ale zgodzę się z tym, o czym wspominał też Mosina kilka dni temu, że forum, ale nie tylko forum, popadło w jakiś niewytłumaczalny optymizm, jeśli chodzi o nasze szanse na grę w LM...
To, że wczoraj, nawet będąc w takiej formie, w jakiej byliśmy, nie powinniśmy wypuścić awansu, to jedno. Nie wyklucza to jednak tego, że forma jest fatalna i nie mielibyśmy z nią i tak czego szukać w eLM. Tak samo, jak rok temu. Pomieszałeś tutaj trochę dwa różne systemy walutowe.
Nie, gdyby ktoś z nich strzelił i byśmy psim swędem przeszli po takiej grze, jak wczoraj, to na pewno padły by głosy, że coś jest nie tak i znowu z meczu na mecz wyglądamy coraz gorzej i mieliśmy kupę szczęścia. Takie byłoby moje zdanie przynajmniej. Do wczoraj to my nie mieliśmy jeszcze poważnego sprawdzianu. Sparing o superpuchar, 60 minut w przewadze jednego zawodnika w Danii i paździerz w sobotę. Ale zgodzę się z tym, o czym wspominał też Mosina kilka dni temu, że forum, ale nie tylko forum, popadło w jakiś niewytłumaczalny optymizm, jeśli chodzi o nasze szanse na grę w LM...
To, że wczoraj, nawet będąc w takiej formie, w jakiej byliśmy, nie powinniśmy wypuścić awansu, to jedno. Nie wyklucza to jednak tego, że forma jest fatalna i nie mielibyśmy z nią i tak czego szukać w eLM. Tak samo, jak rok temu. Pomieszałeś tutaj trochę dwa różne systemy walutowe.

