30-07-2026, 21:15
No właśnie.
A mam w pamięci tą naszą przygodę w Europie za Żurawia.
Na prestiżowy mecz z Benfika wystawiliśmy niemal drugi skład. Pierwszy musiał ratować ekstraklasę w weekend.
Dlatego, moim, zdaniem nie ma co się rzucać z motyką na słońce.
Rok temu problem sam się rozwiązał. Genk wybiło nam LE z głowy.
A mam w pamięci tą naszą przygodę w Europie za Żurawia.
Na prestiżowy mecz z Benfika wystawiliśmy niemal drugi skład. Pierwszy musiał ratować ekstraklasę w weekend.
Dlatego, moim, zdaniem nie ma co się rzucać z motyką na słońce.
Rok temu problem sam się rozwiązał. Genk wybiło nam LE z głowy.
