1 godzinę temu
( 3 godzin(y) temu)Mosina napisał(a): to mental czy szczęścia zabrakło? bo to dość niezależne rzeczy.
Niezależne nie oznacza wykluczające się. Przecież można być słabym mentalnie, ale fuksem przejść i tak by to wyglądało wczoraj, gdyby się udało. Można też być mocnym mentalnie, ale przegrać pechowo, szczególnie, gdy chodzi o jeden mecz, albo dwumecz, ponieważ na dłuższym odcinku ta zależność już traci rację bytu.
Uważam, że zawodnik z mocnym mentalem, prawdziwy lider drużyny, w takich meczach jak wczoraj, o takim ciężarze gatunkowym, na 10 prób z 5 m na pustą, trafi więcej razy, niż zawodnik bez tych cech...

