31-07-2026, 09:20
Zgadzam się ze wszystkim, co piszecie.
Prawda jest taka, że żaden z ich karnych (podczas konkursu - ten Arnstada, który swoją drogą trafił w słupek przy konkursie, strzelany podczas regulaminowego czasu był fatalny) nie był do obrony. Genialnie strzelali.
My ewidentnie nie ćwiczyliśmy ich strzelania, co chyba w sumie jest logiczne. A może inaczej: było logiczne typowo przed meczem z Aarhus GF, ale generalnie przed całym cyklem eliminacji powinniśmy byli ćwiczyć. A naprawdę nie wyglądaliśmy, jak byśmy ćwiczyli. Co jeden wykonany to gorszy, po prostu. I to też jest kamyczek do ogródka sztabu. Nieduży, bo nie ma co się czarować, karne to nie jest niewiarygodnie istotny element gry, ale jest. Oni na 100% ćwiczyli.
Generalnie u nas z karnymi jest duży problem. Pamiętam wiele niewykorzystanych karnych w ostatnich sezonach, zwłaszcza Ishaka.
Prawda jest taka, że żaden z ich karnych (podczas konkursu - ten Arnstada, który swoją drogą trafił w słupek przy konkursie, strzelany podczas regulaminowego czasu był fatalny) nie był do obrony. Genialnie strzelali.
My ewidentnie nie ćwiczyliśmy ich strzelania, co chyba w sumie jest logiczne. A może inaczej: było logiczne typowo przed meczem z Aarhus GF, ale generalnie przed całym cyklem eliminacji powinniśmy byli ćwiczyć. A naprawdę nie wyglądaliśmy, jak byśmy ćwiczyli. Co jeden wykonany to gorszy, po prostu. I to też jest kamyczek do ogródka sztabu. Nieduży, bo nie ma co się czarować, karne to nie jest niewiarygodnie istotny element gry, ale jest. Oni na 100% ćwiczyli.
Generalnie u nas z karnymi jest duży problem. Pamiętam wiele niewykorzystanych karnych w ostatnich sezonach, zwłaszcza Ishaka.
