(31-07-2026, 11:09)Róża napisał(a): Jednakowoż Jesper mówił płynnie i z sensem po polsku.
Ale na świecie jest wielu piłkarzy, którzy władają wieloma językami. W Polsce również, niekoniecznie mam tutaj na myśli Polaków. Gdzieś nawet artykuł czytałem o piłkarskich poliglotach.
Messi, Tevez, Aguero - oni natomiast nic poza hiszpańskim. Ciekawe, czy w ich klubach mieli z tego powodu jakieś "problemy" z kibicami? Czy w Anglii, Francji czy gdzie tam oni jeszcze nie grali, zarzucano im brak szacunku do kraju czy nie wiadomo co jeszcze...
Oczywiście po fakcie można być mądrym, ale może faktycznie należało inaczej podejść do Nicki Bille Nielsena. Ten znał norweski, duński, niemiecki, francuski, hiszpański, angielski, włoski, więc pewnie nie miałby problemu, żeby przyswoić również polski. Eh. Uciekł nam materiał na legendę.
