(31-07-2026, 20:11)Kefas949 napisał(a): I tak jak pisałem. Tu nie ma nic do rzeczy kwestia taktyki, mitycznego przygotowania do sezonu (swoją drogą myślałem, że już z tego aforyzmu to się wyleczyliśmy), itd. Najzwyklejsza kupa w majtkach która się pojawiła przy 0-2 i brak wykorzystania (często pechowy) dobrych okazji. Tylko tyle i aż tyle.
Przepraszam, ale to jest kompletna bzdura. Typowe spłycenie tematu. I na to przechodzi Ci przez klawiaturę „mityczne” i „aforyzm”.
Crvena, Genk, Szachtar, Aarhus. Ostatni przeciwnik najłatwiejszy, poziom nasz/ ekstraklasowy. Najważniejsze dwumecze w rozgrywkach europejskich przez ostatnie dwa sezony przepierdolone, bo przegrana tego nazwać nie można - i Ty piszesz o „kupie w majtkach” i fajrant. Tak, 33 letni kapitan i reszta drużyny „zesrala się” i mamy diagnozę. To stoperan ladujemy i teraz LM /le za rok nasza?
Co za bezużyteczne pierdolenie, że tak polecę klasykiem.
Tak, to kwestia przygotowania do początku sezonu, to kwestia planu na mecz i jego realizacji. Dziś NF stwierdził że jest zadowolony ze swojego planu na rewanż.
To niestety źle wróży na przyszłość.
E: oczywiście mental jest w tej układance ważny, ale od tego jest też sztab. My nie graliśmy tylko chłopakami z akademii, tylko doświadczonym składem. To oni juniorami.
