02-08-2026, 22:00
Albo czy w ogóle będą puchary, bo mimo wszystko nadal nie są pewne i dużo zależy od jutrzejszego losowania oraz pierwszego meczu w czwartek. A po raz pierwszy wpisali grupę pucharów do budżetu więc jak na nic się nie złapiemy to jeden młody pójdzie na sprzedaż żeby tylko zbilansować straty.
Co do meczu wczorajszego, bo tego dotyczy wątek: gra była daleka od ideału, ale nie będę nikogo grillować. Liczą się 3 punkty, nieważne w jakim stylu. Od ostatniego karnego w czwartek do pierwszego gwizdka w Krakowie minęło 68 godzin, a obecni na meczu mówią, że warunki do gry przypominały piekarnik. Wiele rzeczy mi się nie podobało, ale okoliczności spotkania powodują, że daję im nawet lekkie brawa - dali radę i po potężnym ciosie pucharowym wygrali mecz. Jedziemy dalej.
Wspomnieć muszę jedynie o Joelu: znowu fatalny w defensywie. Jak rywal wrzuca piłkę między stopera, a Pereirę to zawsze jest dym. Dwie setki miała z tego Wieczysta. Do tego znów raz pogubiony na zamknięciu, nie zdążył za swoim i było groźnie. No i to łamanie do środka przeciwników ze skrzydła... Aarhus pokazało, że nie mamy na to odpowiedzi, a Wieczystej zabrakło jakości piłkarskiej, bo też wykreowali sobie dwie niezłe pozycje strzeleckie. Okrutnie nam przecieka prawa strona w tym sezonie.
Co do meczu wczorajszego, bo tego dotyczy wątek: gra była daleka od ideału, ale nie będę nikogo grillować. Liczą się 3 punkty, nieważne w jakim stylu. Od ostatniego karnego w czwartek do pierwszego gwizdka w Krakowie minęło 68 godzin, a obecni na meczu mówią, że warunki do gry przypominały piekarnik. Wiele rzeczy mi się nie podobało, ale okoliczności spotkania powodują, że daję im nawet lekkie brawa - dali radę i po potężnym ciosie pucharowym wygrali mecz. Jedziemy dalej.
Wspomnieć muszę jedynie o Joelu: znowu fatalny w defensywie. Jak rywal wrzuca piłkę między stopera, a Pereirę to zawsze jest dym. Dwie setki miała z tego Wieczysta. Do tego znów raz pogubiony na zamknięciu, nie zdążył za swoim i było groźnie. No i to łamanie do środka przeciwników ze skrzydła... Aarhus pokazało, że nie mamy na to odpowiedzi, a Wieczystej zabrakło jakości piłkarskiej, bo też wykreowali sobie dwie niezłe pozycje strzeleckie. Okrutnie nam przecieka prawa strona w tym sezonie.
