(03-08-2026, 08:33)Sultan napisał(a): pisanie ze Palma strzela i po meczu jest niepoważne. Jagiełło strzelił na zabicie w dogrywce. Z naszych liczb, nie z xG, wychodzi obraz drużyny pasywnej w obronie, nieudolnie pressujacej. Więc „Palma strzela” i Duńczycy za 5 min odpowiadają golem, bo byli agresywni i przeważali.
Porównywanie mentalnego wpływu (potencjalnego) wyrównania na 1:1 po 45 minutach, czyli odebrania Dunczykom wszystkiego co im sie udało zdziałać w 45 min, i powrót do wyjściowego +3, na 45 minut przed końcem, z bramką Jagiełły, strzeloną po tym jak Dunczykom już raz sie udało osiągnąć cel (więc już widzieli ze "da się"), i którą niczego nie zabiła, tylko spowodowała że Duńczykow znowu dzielił cały 1 gol od osiągnięcia celu też jest niepoważne.
Mam "przekonanie graniczące z pewnością" że gdyby któraś z okazji na 1:1 była wykorzystana, to Duńczycy by się podłamali, my powrót pewności siebie, i mecz zakończyły sie komfortowym wynikiem dla nas. W drugiej połowie nie byłoby zadnego gonienia wyniku.
