04-08-2026, 21:49
dziś słyszałem ciekawą koncepcję, która zresztą bardzo mi się podoba - szczególnie zważywszy jakiego mamy "farta" w losowaniach.
A mianowicie UEFA chce z rundy kwalifikacyjnej zrobić taką przedligę. Czyli każdy ma gwarantowane x spotkań, jest tabela, najlepsi wchodzą, średni spadają, a ostatni wypadają.
Unika się wtedy losowań które są takie rozjechane, że można w ostatniej rundzie trafić na Monako, albo na zespół z Kosowa.
co myślicie?
A mianowicie UEFA chce z rundy kwalifikacyjnej zrobić taką przedligę. Czyli każdy ma gwarantowane x spotkań, jest tabela, najlepsi wchodzą, średni spadają, a ostatni wypadają.
Unika się wtedy losowań które są takie rozjechane, że można w ostatniej rundzie trafić na Monako, albo na zespół z Kosowa.
co myślicie?
