09-08-2026, 20:06
Brawo. Pierwsza połowa nie byla aż taka zła, choć gra w obronie to o palpitacje zahaczała. Tradycyjnie leżała i kwiczała skuteczność ale moim zdaniem poruszali się już lepiej, pomysłów było więcej, piłka w ofensywie w końcu chodziła tez do boku. W przerwie nie wiem co się stało, ale Myśliwiec dowiedział się, dlaczego Piast to jego sufit, moze sobie kupić album o autobusach.
Lis bardzo dobrze, co prawda piąstkuje wszystko, a nie łapie, ale poza tym świetnie
Potrzebny byl mu taki mecz. Palma w końcu nie kopał się po czole, Rodriguez zaczął grać w piłkę, zamiast machać łapami, Ishak w końcu się odnalazł tam gdzie jego królestwo. Po pierwszej połowie zastanawiałem się, po co Hakans na autobus, że to szalony pomysł, po czym kolejny po czwartku autobus dostał strzal z kontry. A gdy Piast się odsłonił to Fin tam postrach siał.
Patrick, naszego najlepszego gracza na początku sezonu dopadło to samo co resztę drużyny wcześniej, słabiutko. A za "pomaganie" Joelowi w obronie powinna być wędka, na przemyślenie.
Brawo drużyna, brawo NF, za ten mecz należą się pochwały. Teraz przed naszymi mecz, ktory wskaże kierunek. Albo zrzucimy ten kamień na szyji, albo pociągnie nas z powrotem w otchłani i do wiosny się nie odgruzujemy. Ale ja coś czuję powtorke z dziś, 3 bramki i gramy o LE.
Lis bardzo dobrze, co prawda piąstkuje wszystko, a nie łapie, ale poza tym świetnie
Potrzebny byl mu taki mecz. Palma w końcu nie kopał się po czole, Rodriguez zaczął grać w piłkę, zamiast machać łapami, Ishak w końcu się odnalazł tam gdzie jego królestwo. Po pierwszej połowie zastanawiałem się, po co Hakans na autobus, że to szalony pomysł, po czym kolejny po czwartku autobus dostał strzal z kontry. A gdy Piast się odsłonił to Fin tam postrach siał.
Patrick, naszego najlepszego gracza na początku sezonu dopadło to samo co resztę drużyny wcześniej, słabiutko. A za "pomaganie" Joelowi w obronie powinna być wędka, na przemyślenie.
Brawo drużyna, brawo NF, za ten mecz należą się pochwały. Teraz przed naszymi mecz, ktory wskaże kierunek. Albo zrzucimy ten kamień na szyji, albo pociągnie nas z powrotem w otchłani i do wiosny się nie odgruzujemy. Ale ja coś czuję powtorke z dziś, 3 bramki i gramy o LE.
