ale z psychologicznego punkty widzenia - TAK SIĘ NIE ROBI. Jaki wysyłasz sygnał do zmienników jak wystawiasz wszystkich otusiderów na raz? proste - mówisz że przeciwnik to cieniaki i wygra się samo. skąd ma być mental, w zespole który nigdy nie zagrał w takim składzie? skoro oni nigdy razem o nic nie walczyli, z żadnym przeciwnikiem?
jedyne co cokolwiek tłumaczy, że skoro taki Palma nic nie mógł zagrać, to robotę zrobiła także murawa. wiem że słabe ale nic innego mi nie przychodzi do głowy
jedyne co cokolwiek tłumaczy, że skoro taki Palma nic nie mógł zagrać, to robotę zrobiła także murawa. wiem że słabe ale nic innego mi nie przychodzi do głowy
